Oznaczone tagiem ‘kilometr’
Fajerwerki w pomieszczeniach
6 września 2010
Możliwe jest zorganizowanie pokazu sztucznych ogni w zamkniętej hali. Przygotowanie pokazu fajerwerków w zamkniętej hali to duże wyzwanie. Ze względu na dach, czy kopulę trudno jest zawiesić lub zrzucić ładunki. Ograniczenie przestrzeni to tylko jeden z problemów. Kolejny dotyczy zupełnie innej kwestii: jeżeli są tam zwierzęta, takie jak konie, to nie lubią one dymu ani ognia. Także ze względu na zwierzęta nie da się umieścić wyrzutni na ziemi, a kopula może być zbyt wysoko, ale do tego celu można wykorzystać podwieszane oświetlenie. Odpalanie fajerwerków z nad ziemi, to kolejny problem. Wszystkie wyrzutnie i tak muszą być podłączone do tablicy kontrolnej na ziemi. Podłączenie wszystkich wymaga podłączenia wielu kilometrów kabli, zbiegających się w jednym punkcie sterującym. W pokazach w zamkniętej hali dużą rolę odgrywają wyrzutnie kierunkowe, które pomagają wykorzystać każdy kawałek przestrzeni pod dachem. Po podłączeniu niezbędnych elementów szyny trzeba podciągnąć do góry, tam, gdzie ich normalne miejsce. Najwięcej fajerwerków na świecie zużywają Disney Landy, które robą to, co wieczór, co oznacza kilka tysięcy pokazów rocznie, dlatego fajerwerki to ważny biznes dla Myszki Miki. Kiedyś fajerwerki puszczano tylko raz do roku. To był pomysł Walta Disneya, żeby co noc organizować pokaz sztucznych ogni, jako podziękowanie dla gości i pokazanie im, że to naprawdę magiczne miejsce, ale za tą magią kryje się ciężka praca. Co noc wypuszcza się ponad 700 fajerwerków w różnych punktach parku, których jest zazwyczaj około dziesięciu. Wystrzeliwywaniem kieruje komputer, synchronizując je z muzyką, a nad wszystkim czuwają technicy. Goście są zachwyceni, ale fajerwerki Disneya to nie są zwykle sztuczne ognie. Wprawiają w zachwyt swoim wyglądem każdego widza, sprawiają, że pokazy są jedyne w swoim rodzaju i niezapomniane. To niesamowite wrażenie być światkiem wielkiego, pięknego pokazu. Jednak to, co widzi widz, to jedno, a wkład pracy i zapewnienie tym widzom poczucie bezpieczeństwa, to nie praca jednej, ale kilku, czy kilkunastu osób.