Oznaczone tagiem ‘kobieta’
W obliczu narodowego egoizmu
25 sierpnia 2010
Koszt naszych, ludzkich działań jest bardzo wysoki.Ponoszą go także inni, choć nie bali w nich udziału. Widziano już na pustyni obozy uchodźców, wielkie, jak miasta. Wiele mężczyzn, kobiet i dzieci pozostanie tam na skraju drogi. Od lat budujemy mury, by zrywać łańcuch ludzkiej solidarności, dzielimy narody i odgradzamy szczęście jednych od cierpienia innych. W tej chwili jest już za późno na pesymizm. Wiadomo, że jeden człowiek może zburzyć każdy mur. Na świecie czworo z pięciorga dzieci chodzi do szkoły. Edukacja nigdy nie była tak dostępna dla wielu ludzi. Każdy, bogaty i biedny może wnieść swój wkład. Lesoto, jedno z najuboższych państw na świecie relatywnie inwestuje najwięcej w kształcenie obywateli. Katar – jedno z najbogatszych państw otworzyło podwoje dla najlepszych uczelni. Kultura, wykształcenie, badania i innowacje, to niewyczerpalne zasoby. W obliczu nędzy i cierpienia milion organizacji pozarządowych udowadniają, że solidarność międzyludzka jest silniejsza od egoizmu narodów. Założono w Bangladeszu bank, który pożycza tylko biednym, zmieniając w ciągu 35 lat życie 35 milionów ludzi na całym świecie. To słońce jest jej pierwotnym źródlę energii. Ludzie także powinni umieć naśladować rośliny i ujarzmić jego energię. Przez półtorej godziny słońce wytwarza tyle energii, ile cala ludzkość zużywa w ciągu roku. Póki istnieje nasza planeta, energia słońca będzie niewyczerpalna. Wystarczy, że przestaniemy wiercić w ziemi i zaczniemy patrzeć w niebo. Wystarczy, że nauczymy się ujarzmiać i wykorzystywać słońce. Wszystkie, prowadzone dziś eksperymenty, to jedynie przykłady, ale już świadczą o nowej świadomości, wytyczają szlak dla nowej, ludzkiej przygody, opartej na umiarkowaniu, inteligencji i współudziale. Stanęliśmy na rozdrożu i wszyscy możemy przyczynić się do rozwiązania, dręczącego całą ludzkość problemu. Wcale nie musimy mieszkać w tym samym kraju, możemy żyć inaczej, ale już czas, by się do siebie zbliżyć. Możliwe, że rozmyślania nad tym, co nam pozostało pomogą nam podjąć nowe wyzwanie. Pozostałe dziewicze miejsca przypominają, że jeszcze wszystko wciąż jest w naszych rękach. Musimy mieć pełną świadomość, że to my sami dopiszemy dalszy ciąg historii życia na ziemi Ostatnie 15 lat to najcieplejszy okres w historii naszej planety.Przeprowadzane ostatnimi czasy badania naukowe, zestawienia danych statystycznych, dotyczących temperatury na ziemi są przerażające. Ocieplenie postępuje w tempie zastraszającym, a to niesie za sobą ogromne zmiany w całym środowisku. Ocieplenie nie wiąże się z samym podniesieniem się temperatury. Skutki tego są znacznie bardziej dalekosiężne i katastroficzne. Już dziś widać, jak topi się Grenlandia, jak znikają górskie lodowce, jak coraz częściej atakują nas powiedzie, tornada i huragany tam, gdzie dotąd ich nie było. Słońce jest dla nas życiem, ale potrafi także zabijać. Powodem globalnego ocieplenia jest nadmierne stężenie dwutlenku węgla w atmosferze, nieustannie emitowanego przez nasz światowy przemyśl i rolnictwo. To, że wycinamy lasy dodatkowo powoduje brak możliwości wchłonięcia go przez rośliny, dlatego coraz więcej ulatnia się go do atmosfery. Topnienie lodowców przyczyni się do podniesienia się poziomu mórz i oceanów, a te, z kolei zatopią leżące blisko nich osady ludzkie, bez względu na ich wielkość i bogactwo.